penta

 

Zwycięzcy trzeciego sezonu The Sing-Off – programu dla zespołów śpiewających a cappela (który pochłaniam w te święta zachwycając się wszystkimi uczestnikami, zwłaszcza że w 3 edycji w jury była Sara Bareilles i Ben Fold <3), porwali nas wszystkich swoimi coverami topowych wykonawców. Ich wykonania pokazują nam piękno prawdziwego śpiewania – nie wspomaganego niczym oprócz ich głosów i wyobraźni.

Od zawsze uwielbiałam wszelkie covery a cappella, dlatego gdy tylko odkryłam Pentatonix dodałam ich do swoich subskrypcji. W trakcie szukania alternatywnej muzyki na święta, znalazłam ich krążek PTXmas, który sprawił, że z racji wolnego czasu postanowiłam dowiedzieć się jeszcze więcej. Także jeśli chcecie – możecie zostać z tym świątecznym albumem, lub dowiedzieć się czegoś więcej o tym niezwykle pomysłowym zespole :)

 

 

Zaczęło się od… Glee. A raczej chęci spotkania się na żywo z aktorami, które było nagrodą w konkursie lokalnej stacji radiowej. Scott, Kristin i Mitch nagrali wtedy cover „Telephone”. Mimo iż nie wygrali zostali zauważeni i dzięki temu tworzyli nadal. Od tamtego momentu minęło 3 lata co słychać i widać ;)

 

 

Ich ścieżki rozeszły się jednak wkrótce, jako że Scott wybrał się na uczelnię w Los Angeles, Kristine powędrowała do Oklahomy. Najmłodszy z Trio – Mitch kończył swój ostatni rok liceum w Texasie. Scott nie próżnował – oprócz studiowania jakże cudownego kierunku „Popular Music”, dołączył do grupy a cappella działającej przy uniwerku i stamtąd dowiedział się o nadchodzących castingach do wyżej wspomnianego The Sing-Off. Nakłonił Mitcha i Krsitie do udziału, ale by wziąć udział w programie zespół musiał posiadać co najmniej 4 osoby. Poprzez społeczność innych akapelistów (serio, nie wiem jak to inaczej nazwać ;)) Scott znalazł Aviego, który zasłynął ze świetnego basu. Kevin to zupełnie inna bajka – chłopak specjalizuje się w beatboxie, który połączył z graniem na wiolonczeli. Zresztą – słuchajcie sami – to jest ŚWIETNE :)

 

 

Tak świeżo utworzony zespół stanął do przesłuchań programu by w ciągu kolejnych kilku miesięcy rozkochać w sobie swój kraj i zdobyć popularność na całym świecie. Zaczęli od Katy Parry i porwali jury składające się z Sary Bareilles (<3<3<3), Bena Foldsa (<3<3<3) i Shawna Stockmana :).

 

 

Dalej mogło być tylko lepiej. Poniżej macie cały trzeci sezon, wśród którego są wszystkie kawałki Pentatonix – m.in. covery Florence and The Machine, Kayne West, oraz mój ulubiony – Marvin Gaye.

 

 

Po wielkiej wygranej zespół skupił się na nagrywaniu pierwszego alubmu PTX, Vol. I. Ich covery Radioactive (z Lindsey Stirling), Sombody That I Used To Know, We Are Young rozeszły się viralowo po sieci. To co mi się podoba to to, by po każdym tracku nagrać kilka słów do swoich fanów, zachęcić do uczestnictwa w koncertach, zakupu płyty lub po prostu powiedzieć coś fajnego. Nie wiem czy też tak macie, ale gdy widzę takie nagrania od razu czuję się trochę bliżej danego wykonawcy ;) Grupa zaimponowała mi także swoim pomysłem na przedstawienie ewolucji muzyki – od pierwszych chorałów po najnowsze topowe kawałki – jeśli nie widzieliście – polecam! :)

 

 

Jeśli doczytaliście do tego momentu tzn, że ta grupa chyba na prawdę wpadła wam w ucho :) Polecam zapoznać się z zawartością ich kanału na YouTube i całą dyskografią na Spotify. Mam nadzieję, że ich wyobraźnia nigdy nie przestanie nas zaskakiwać i będą nadal utrzymywali tak wysoki poziom :) Dajcie znać w komentarzach, który cover Pentatonix lubicie najbardziej! :)

 
 

  • Malw.

    Cudowny wpis

  • Joanna Kwiatkowska

    Uwielbiam niemal ich wszystkie kawałki, ale oczywiście mam swoje perełki, jak m.in. „Where are u now”, „Say something”, „Run”, „Perfume medley”, „Duft Punk”, „Mary did you know” i w sumie mogłabym tak pisać i pisać… :) Czekam na ich koncert w Polsce :)) Żałuję, że w Polsce są tak mało znani. Dla mnie osobiście to najlepszy zespół acapella na świecie. Pozdrawiam! :)