Okej, dzisiaj musicie mi wybaczyć wszystko, ale warszawska blogowigilia to wydarzenie, po której ma się spaczone wszystkie zmysły i nie do końca ogarnia się otaczającą rzeczywistość :) Po raz drugi doszłam do wniosku, że bloga warto prowadzić właśnie po to by się kręcić na takich imprezach i poznawać tych wszystkich prześwietnych ludzi. Większość z nich poznaliście dzięki Blogerskiej Tygodniówce, jednak jeszcze raz, bardzo bardzo bardzo, chciałam Was zachęcić do zajrzenia na te blogi: Malvina-pe, Więcej Luzu, Martekerka, Rita, Troyann, Psie wędrówki (od której dostałam… kasety! :D), Psychodietetyka, Smakowity Kąsek, Eskperymentalnie, From movie to the kitchen, Koziołkuj, Zombie Samurai i całą resztę, którą linkują inni :)

Przechodząc do rzeczy – dzisiejsza tygodniówka to lekka mieszanka wybuchowa… Pamiętajcie, żeby zagłosować na swój ulubiony kawałek. Z zeszłotygodniowej playlisty najbardziej podobało Wam się Daft Punk – Instant Crush. Jednocześnie szykujcie już swoje najbardziej zapętlone kawałki z 2013 – w środę zacznę je zbierać i zrobimy wspólnie zapętlone podsumowanie 2013 :).

Aaa… Z ogłoszeń duszpasterskich – może niekoniecznie od teraz, ale na pewno od nowego roku ruszy newsletter, dzięki któremu nie przegapicie nowych postów – możecie się do niego zapisać już teraz na samym dole strony :) Polecam!
 

⋆Zapętlona Tygodniówka #19⋆
Youtube (10/12) /Spotify

 
MØ feat. Diplo – XXX88
Okej, nie mogłam się zdecydować czy wolę oryginał, czy remix. Znajomy podrzucił mi remix Joe Hertza, który jest bardzo miłym dla ucha trackiem, jednak chyba zatracił tego kociego pazura MØ.
 

 
Prop Dylan – Can You Imagine

Grzebiąc w filmach kumpla, który podrzucił mi powyższe MØ, po raz kolejny obejrzałam jego relację ze Snowcamp. I suprise suprise – zapętlił mi się soundtrack. Marzą mi się fajne trasy, oj marzą. Kto z Was jeździ? Robimy playlistę na stok? :)
 

 

Disclosure – January (Kaytranada Edition)

Czy ktoś z Was czeka na bardziej elektroniczną tygodniówkę? (#TysiącePytańDoczytelników! ;)) Jeśli tak to dawajcie linki do stron, gdzie mogę znaleźć fajną elektronikę :) Remik (?) polecił mi Kaytranda, jeśli polubicie jego wersję January, przesłuchajcie innych kawałków na basecampie.
 

Ella Eyre – Love Me Like You

Wczoraj miała premierę EPka Elli – ta 19latka wywarła na mnie ogromne wrażenie swoim silnym głosem, który potrafi idealnie wkompnować soulowo-jazzowe zagrywki w elektronikę, przypominając mi trochę DUB Fx. Też macie takie skojarzenie?
 

 

The East Collective – Go Hard
Beatbox, świetny wokal i funkowe brzmienia. Szczypta soulu. Rozpływam się.
 

 
Rag Dolls – Bought and Sold
Ten track też pasowałby na stok ;) Chyba zafiksowałam się właśnie na śniegu, który nie chce spaść. O Rag Dolls za dużo Wam nie napiszę, bo to co znalazłam jest po niemiecku. Wygrzebałam za to ich EP na fejsie.
 

 
AWOLNATION – Not Your Fault
Awolnation na pewno zasłużył na miejsce w liście najfajniejszych płyt z tego roku. Zapętlał się nie tylko mi, ale też kierowcy z którym jechałam do i z Wawy :D Świetny kawałek do długich tras.

 

 

Gossling – Trailed
Nie wiem dlaczego, ale pamiętam, że uciekałam przed Gossling. Chyba poznałam ją z jakieś złej strony bo tym kawałkiem jestem całkowicie oczarowana…
 

 

The National – Don’t Swallow the Cap
Jakoś tak zupełnie z niczego The National znowu pojawiło się w moich głośnikach. I jak zwykle zaowocowało to całodziennym zapętleniem.
 

 

Lianne La Havas – Forget

Lubię ją. Tak po prostu. Tegoroczna perełka od BBC, zdecydowanie zabieram się za jej albumy na Spotify w najbliższym czasie. Wam też polecam.
 

 

Bombay Bicycle Club – It’s Alright Now
Nowy track od Bombay Bicycle Club, którzy szykują się do wydania kolejnego krążka – So Long, See You Tomorrow (3.02.2014). Po dość eksperymentalnym jak na nich Carry Me, ten track wydaje się standardowym indie pop. Nie wiem co będzie działo się na ich płycie, ale na pewno będzie przyjemna :)

 

 

Lorde – No Better
Z nowości mam dla Was jeszcze nowy track od Lorde. Nowy-stary – No Better nie dostało się na jej debiutancki album. Podobno wszystkie kolejne tracki, które zostaną puszczone w świat będą już nowe. Jestem ciekawa czym Lorde zaskoczy nas w przyszłym roku. Ostatnio zapętlam jej krążek i serio – zdecydowanie top 10 tego roku. Co Wy sądzicie?