Cześć! Wracamy do bardziej standardowych Tygodniówek :) Nazbierało się trochę perełek, dlatego dzisiaj będzie powoli, spokojnie, jak na zimowe wieczory przystało. Za to w czwartek rano zapraszam Was na koktajl energetyczny – drugą część, która pozwoli Wam przetrwać koniec tygodnia w pracy/szkole/uczelni i zapewni pozytywny wślizg w weekend!

Jeśli spodoba Wam się to zestawienie – nie bójcie się nim podzielić ze znajomymi, ok? Podajcie dalej na Fejsie, Twitterze czy przez maila. Zróbcie komuś dzień z dobrą muzyką ;)

Enjoy!

⋆Zapętlona Tygodniówka #21⋆
Youtube (8/11) /Spotify


 

Hayden Arp – Horses

W takiej muzyce zakochuję się z miejsca. Nieokrzesany, elektryzujący wokal i dźwięki latające bez gracji są czasami dokładnie tym czego potrzebuję. W moich oczach pojawia się iskierka buntu i z miejsca zatapiam się w tym co płynie z głośników.

 

 

SOHN – Lessons

Moc instrumentów i piękna, delikatna barwa głosu idealnie ze sobą współgrają. Taka ulepszona wersja Blake’a. Mimo iż znam ich dopiero od kilkunastu godzin, to oddam na prawdę dużo by wybrać się na jego koncert w najbliższym czasie. Kto idzie ze mną?
 

 

Kins – Pale Faced Fear

Po prostu pojawił się w moich słuchawkach i trochę zaczarował. Nie jestem do końca przekonana do takich głosów, chociaż bardzo często pojawiają się w moich zestawieniach. Jednak jego wokal w połączeniu z muzyka sprawił, że nie mogłam się oderwać. Możecie przesłuchać jego dwa inne kawałki na Soundcloud. Czekam na więcej.
 

 
Sailor & I – Tough Love
“It’s not getting better, it’s not getting any easier.” Alexander wie o czym śpiewa – jego projekt Sailor & I rozprawia się z rozterkami jakie toczą się w życiu każdego człowieka.
 

 
Mansionair – Hold Me Down (feat. Revier)
Debiutancki singiel duetu z kraju, w którym dobra muzyka się nie kończy. Mansionair zdecydowanie dostaje topowe miejsce na moim radarze.
 

 

Favela – Easy Yoke

Przy tym kawałku nie zauważycie nawet kiedy zacznie się Wam zapętlać. Wpadniecie w pętlę, z której po prostu nie chce się wyplątywać. Ten track jest po prostu genialnie zrobiony – wokal idealnie uzupełnia się z dźwiękami. Jeśli uda Wam się przestać słuchać tego tracku – trzy inne znajdziecie na jego Soundcloud.
 

 
D.D Dumbo – Tropical Oceans

Australia. „Earthy blues”. Oliver. Do szczęścia nic więcej nie potrzebuję.

 

 
Death Cab For Cutie – I Will Follow You Into The Dark (Cover) by Daniela Andrade

Ciągle noszę się z zamiarem wypisania wszystkich ostatnio poznanych gwiazdek YouTuba. Daniela krąży po moim feedzie i rozkochuje mnie coraz bardziej w swoim cudownie świeżym i dziewczęcym głosie.

 

 

Hjaltalín – I Feel You

Jeśli tak jak ja uwielbiacie magiczne dźwięki Islandii to Hjaltalín zagwarantuje Wam zupełnie nowe doznania. Dopiero się z nimi zapoznaję, ale już teraz wiem, że będzie to długa i mocna miłość.

 

 

Phosphorescent – Song For Zula

Piękny, spokojny kawałek, coś dla fanów Coldplay. Delikatne dźwięki, jakby załamujący się głos nakazują zatrzymanie się i wysłuchanie piosenki do końca. Gdy jej słucham nie mogę się wyzbyć wrażenia, że znam bardzo bardzo bardzo podobny kawałek, który kiedyś zapętlałam przez długi czas. Teraz nie mogę go sobie przypomnieć. Jeśli ktoś z Was ma jakieś pomysły – śmiało ;)

 

 

Tara Lee – Soundtrack

Biłam się trochę z myślami i w końcu zdecydowałam się wykasować ten kawałek z Tygodniówki i zostawić go jako bonus dla tych, którzy faktycznie czytają te posty. Gwiazdka jakich wiele, a jednak dzięki Karolinie zapętliła się kilka razy. Może z sentymentu do takich melodii w przeszłości? Idealne soundtrack do leczenia złamanego, nastoletniego serca ;)

 

  • Oj jak miło zobaczyć Szwecję :) Swoją drogą świetna piosenka!

    Hälsningar, Martin!

  • Magdalena Szumarska

    Hjaltalín – czy to nie jest wokalista GusGus? Jeśli tak, to zapewniam, że wszystkie jego kawałki będą dobre :) byłam na GusGus na Audioriver. Niezapomniane przezycia, zespół dosłownie równa scenę z ziemią i to nie dlatego, że zrobią jakiś tani show. Oni maja muzykę we krwi. Jeśli ktoś nie słyszał, polecam ich płytę „Arabian Horse”. Pozdrawiam :)

    • wokale w Hjaltalín śpiewa
      Sigríður Thorlacius i Högni Egilsson – ten drugi też w GusGus śpiewa :) /szybka wiedza z google ale się raczej zgadza/. Płytę przesłucham bo GusGus znam tylko pojedyncze kawałki :)

  • Na Hjaltalin byłem swego czasu (~5lat temu na Openerze) i koncert był nudny jak flaki z olejem, mniej więcej na poziomie grających równolegle The Kooks (grali zresztą podobnie nijako). Czyżby coś się zmieniło?

    • Haha, no jak koncert The Kooks był nudny wg Ciebie to ja Ci w niczym nie pomogę ;) Co do Hjaltalin to jak napisałam – dopiero się za nich zabieram, więc nie wiem. Sprawdź i mi powiedz ;)

  • Ach, a Song For Zula brzmi jak któreś U2.

    • Też w pewnym momencie myślałam o u2, ale jednak bardziej coldplay chyba. ;) #zagadki21wieku

  • Kordian Kuczma

    SOHN – mistrz! Polecam wyprodukowany przez niego kawałek Kwabsa „Wrong or Right”.