Cześć! Po wspaniałym weekendzie w Krakowie mam dla Was playlistę, z którą spędziłam większość minionego tygodnia. Jest to worek, do którego wrzucałam wszystkie kawałki, które w jakiś sposób mi się spodobały w minionym miesiącu – znajdziecie to dużą dawkę folku, indie i trochę tego fajnego country. Jest szczypta elektroniki i kilka dziwnych dźwięków. Jestem pewna, że każdy znajdzie tu coś dla siebie ;)

 

Ale zanim zaczniecie to chciałam tylko zaznaczyć, że najbardziej, zdecydowanie najbardziej, zapętlił mi się kawałek First Aid Kit – King Of The World. Tekst, folkowa muzyczka i radość płynąca z każdego dźwięku przepełniły mnie całkowicie! Ah! <3

 

I keep running around
Trying to find the ground
But my head is in the stars
And my feet are in the sky
Well I’m nobody’s baby
I’m everybody’s girl
I’m the queen of nothing
I’m the king of the world


 

 

⋆Zapętlona Tygodniówka #33⋆
Spotify


Until The Ribbon Breaks – Goldfish

A na deser mam jeszcze jeszcze jeden kawałek – nowość, która w zeszłym tygodniu wywołała na mnie ogromne wrażenie.

 

 

 

  • Jo Ma

    Best Day Of My Life – AA! <3 mój pozytywny kawałek na rozpoczęcie dnia :D i pojawia się Walk The Moon – lubię ten zespół, a najbardziej urzeka mnie akustyczna wersja piosenki "Tightrope" :D Sara Bareilles – Brave – genialny kawałek, jak wiele z jej płyt, nie tylko Many the Miles…