Wiem! Wpadłam na (mam nadzieję) genialny pomysł! Co Wy na to, bym ze wszystkich kawałków, które nie trafiają na ostateczne Tygodniówki robiła osobną playlistę, z którą na wzór poprzedniej Tygodniówki wybierzecie najlepsze kawałki? ;) To brzmi jak całkiem ciekawy plan! Dzięki temu nie będę miała wyrzutów sumienia, że ucieka Wam tyle dobrej muzyki!

W tym tygodniu mam zamiar opublikować jeszcze playlistę złożoną z najlepszych kawałków z maja, oraz rozpocząć jeden konkurs, w którym do wygrania będą nowe płyty. Zostawię Was z nim na caaaały długi weekend, który mam zamiar spędzić gdzieś na dalekim południu Europy ;)

Tymczasem – Tygodniówka #93! Jeśli jeszcze nie mieliście okazji, koniecznie przesłuchajcie najnowszy kawałek od Flume – Some Minds, a także obejrzyjcie klip! Dla spragnionych trochę innych, żywszych dźwięków polecam też krążek.. Major Lazer. Serio serio! Do pracy/biegania czy po prostu rozbudzenia nadaje się idealnie ;) Moimi ulubionymi zapętleniami była także Debrah Scarlett, kawałek ma już ponad rok, ale tak bardzo przypomniał mi moją ulubioną Reginę Spektor, że po prostu muszę się nim z Wami podzielić.

Co my tam jeszcze mamy… Pierwszy dzień miesiąca oznacza nowy kawałek od Oh Wonder –  jestem coraz bardziej ciekawa ich krążka. Z jednej strony, boję się, że całość będzie trochę na jedno kopyto, z drugiej – oni mają w sobie tak wielki urok, że jeśli tylko wydadzą winyl, stanie on na mojej półce. Polecam też nowe dźwięki od australijskiej Lupa J, która pojawiała się już na tym blogu :) Cała reszta jest równie dobra – dajcie znać w komentarzach, które kawałki Wam się zapętlą!

 

 

  • „Calling Me” to absolutnie mój typ <3 A jeżeli chodzi o pomysł we wstępie – ja na to, jak na lato! :)

  • Justyna Romańczuk

    Major Lazer mnie zjadło jak nic :)