Padam.na.twarz. Długi weekend zacznie się dla mnie dopiero gdzieś w lipcu ;). Z drugiej strony udało nam się ruszyć z miejsca z naszym projektem – jeśli macie androida i chęć zgubienia kilku kg lub zdrowszego odchudzania to napiszcie do mnie wiadomość ;) Mamy jeszcze kilka miejsc w grupie testowej..

Dooobra, a co do muzyki… Tak na prawdę to bardzo mocno zapętlałam Novo Amor i jego zapętloną playlistę. Do tego ponownie mam fazę na Hoziera, o którym zaczęłam wczoraj pisać test i nad nim.. zasnęłam. Skończę na dniach ;). Także polecam powyższe dwa posty, a poniżej kilka fajnych nut, które wyłapałam jeszcze przed długim weekendem.

Jest kilka perełek.. Na przykład pierwszy kawałek pewnie się Wam zapętli – przepiękny wokal Lewis uwiódł mnie na kilka godzin. Phoria to też moje najnowsze odkrycie – pasowało do mojego wyciszającego weekendu. Dalej mamy Jupiter CLique, którego chcę posłuchać trochę więcej przy pierwszej nadarzającej się okazji. Trochę indie od Hold Your Horses! dość ciekawego bandu, fajnie komponuje się to z Andrwem Judah, który prezentuje bardziej folkowe podejście do indie jednak gdzieś tam pobrzmiewa nutka elektroniki. Dalej mamy trochę deep housu od Booka Shade, kawałka który bardzo bardzo bardzo mi się zapętlił (pewnie przez to, że w pracy słuchamy go od kilku dni mając nadzieję, że uda nam się uzyskać do niego prawa autorskie ;)). SAFIA to coś dziwnego ale w jakiś sposób mi się podoba – energia tego tracku jest bardzo… pobudzająca ;). Robby Hunter to internetowy hit ostatnich dni ;) Pomieszane z przemieszaniem, każdy znajdzie coś dla siebie ;) A na koniec trochę elektronicznego i instrumentalnego hip hopu od The 1960 Sci-Fi Era bo serio tylko tego brakowało mi do kompletu tego dziwnego zestawienia :D

Mam nadzieję, że znajdziecie coś dla siebie! :)

 
 

⋆Zapętlona Tygodniówka #38⋆
Soundcloud /Spotify

 
 

 
 

  • Lewis jest bardzo w moim stylu i aż sam się sobie dziwię, że na nich nie natrafiłem.

    • No widzisz ;) Warto do mnie zaglądać ;)

      • Oczywiście, że warto. Tak się wkręciłem, że dzisiaj „Low” pojawiło się i u mnie ;)